Ulubione – styczeń/ luty 2018 – książka/ aplikacja/ kanał na YT/ instagram


Lifestyle / czwartek, Marzec 1st, 2018

Zauważyłaś, że na blogu pojawiła się ostatnio nowa zakładka lifestyle? Siedzi pusta już od dobrych paru tygodni – a wiem, że mimo to zdarza się Wam tam zaglądać. Stwierdziłam więc, że chyba czas to zmienić.

Dzięki temu lepiej poznacie mnie – a może i ja Was, jeśli zdecydujecie podzielić się ze mną komentarzem? : )

Tak czy inaczej, ja bardzo lubię czytać tego typu posty, dlatego też pisanie tego, sprawiło mi całkiem sporą przyjemność – a Tobie mam nadzieje – sprawi ją czytanie.

Przechodząc do sedna…

_____________________________________________________________________________

ULUBIONE – STYCZEŃ/ LUTY 2018

KSIĄŻKA

ANTHONY DE MELLO – PRZEBUDZENIE

Zdjęcie użytkownika Joy of Change - pozytywne zmiany.

Po jej przeczytaniu, stwierdziłam, że lista 5 książek, które zmieniły moje życie (a znajdziesz ją TUTAJ) wymaga uaktualnienia! Autor Przebudzenia – Anthony de Mello, był jezuitą, filozofem, mistykiem, teologiem i psychologiem. Jego książka opisuje w bardzo przystępny sposób (często poprzez anegdoty, czy bajki) możliwość doświadczania życia na głębokim poziomie duchowym – co umożliwia wolność od wszelkiego cierpienia. Autor łączy tradycyjne nauki chrześcijańskie (jako, że sam jest chrześcijaninem) z mistyką Dalekiego Wschodu. Naprawdę warto, warto, warto i jeszcze raz warto ją przeczytać. Jest bardzo krótka – niecałe 200 stron, w formacie A5, a rozdział ma średnio 2-5 stron, co mi samej znacznie ułatwia czytanie.

 

 

KANAŁ NA YOUTUBE

YOGA WITH ADRIENE

Z kanałem Yoga With Adriene miałam już styczność kilka lat temu, ale nie wiedzieć czemu- odszedł w zapomnienie. Może po prostu potrzebowałam tego czasu by dostrzec jego fenomen? : ) Joga jak wiemy, ma tysiące zalet. Jej praktykę można traktować czysto fizycznie, jednak ja wolę patrzeć na nią jako rozwój holistyczny – ciała i ducha (niepowiązany z żadną religią – tak, jogę również mogą praktykować katolicy – myślę, że w ogóle o jodze napiszę kiedyś oddzielnego posta). Wracając do kanału – mamy tam jogę na bolące plecy, jogę na zły nastrój, jogę na PMS, jogę na oczyszczenie umysłu, jogę po całym dniu siedzenia przy biurku, jogę dla biegaczy, jogę dla dzieci, jogę dla niepełnosprawnych, jogę dla kobiet w ciąży, jogę na samodyscyplinę, jogę na chorobę, jogę na koncentrację… mogłabym chyba wymieniać do rana! Ja sama w ostatnim czasie wykonałam serię, którą Adriene nazwała – TRUE – 30 days of yoga. Zajęło mi to około 40-paru dni i sprawiło, że na tyle zakochałam się w praktyce, że zdecydowanie zagości w moim życiu na dłużej.

APLIKACJA

INSIGHT TIMER

Medytacja jest tak cudownym narzędziem, że chyba do każdego posta będę wplatać coś na jej temat. Podstawowe informacje na znajdziesz TUTAJ. O aplikacji Insight Timer już kiedyś pisałam i używałam jej wielokrotnie od około pół roku, jednak nigdy tak intensywnie jak w przeciągu ostatnich dwóch miesięcy. Insight Timer – to darmowa aplikacja dostępna na Androida. Jak widać w powyższych screenach – możesz wybrać ile chcesz medytować, jak, z jaką intencją itp. Zdałam sobie sprawę, jak ważna jest regularna praktyka i że nawet minuta dziennie – tak! jedna minuta! – robi niesamowitą różnicę. Pozwala nabrać dystansu do problemów, uspokoić myśli i przypomnieć sobie co jest tak naprawdę ważne. Ps. zauważyłam, że pojawia się tam coraz więcej medytacji w języku polskim, także korzystajmy!

CZASOPISMO

JOGA

Jako, że – tak jak pisałam wcześniej – zakochałam się na nowo w jodze i poczułam się prawdziwą joginką (bo myślę, że nie zależy to od stopnia zaawansowania) – natrafiłam na polski magazyn Joga. Ku mojemu zaskoczeniu – nie jest on tylko i wyłącznie o jodze (no bo w sumie ileż można o niej pisać?). W magazynie znajdziemy artykuły podzielone na tematy: Praktyka jogi, Filozofia, Uroda i wellness, Terapie naturalne, Kuchnia, Mindfulness, Welness, Slow life, Podróże. Z tego wszystkiego zainteresowało mnie mniej więcej… wszystko. Najnowszy numer pochłonęłam w momencie. A dwa powyższe, które widzicie na zdjęciu, udało mi się dorwać przez przypadek w Empiku w o połowę niższej cenie (jako, że są jeszcze z 2017 roku).

 

INSTAGRAM

@SAGGYSARA

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Zrobiłam ostatnio na moim prywatnym Instagramie ogromną czystkę – a mianowicie odfollowowałam dosłownie wszystkich. Dlaczego? Bo stwierdziłam, że zdjęcia, które oglądam na co dzień, opisy do nich, które czy tam, mają na mnie znacznie większy wpływ niż mi się wydaje. W tym momencie, obserwuję tam około 10 świadomie wybranych profili, z czego wiele dotyczy tzw. #Selflove – czyli miłości do siebie (nie wiem czemu, ale po angielsku brzmi to lepiej). Jednym z nich jest właśnie @Saggysara. Sara jest 21-letnią finką i właśnie poprzez zdjęcia pokazuje jak tak naprawdę wygląda w większości Instagramowa „rzeczywistość„. Do każdego zdjęcia dodaje opis z receptami na polubienie siebie, zaakceptowanie się w pełni i patrzenie na swoje „wady” jako po prostu swoje ciało. Bo to, że w mediach kreowany jest tylko i wyłącznie jeden typ kobiety (nie mówię, że mężczyzn to nie dotyczy, aczkolwiek nie mogę mówić z ich perspektywy), nie oznacza, że mamy obowiązek się do niego dopasować. Każda z nas ma inny typ budowy, inny metabolizm, inną historię przez które przeszła właśnie ze swoim ciałem – i każda więc wygląda inaczej. Po co dopasowywać się do ogółu? I o tym właśnie piszę Sara, dlatego myślę, że fajnie od-obserwować chociaż jeden profil, który sprawia, że czujesz się źle ze sobą – a na jego miejsce kliknąć „obserwuję” właśnie TU.

 

________________________________________________________

 

Ściskam Cię ciepło!

Kasia

 

______________________________________________

 

Zapraszam na fanpage na Facebooku TUTAJ . Oraz na mój profil na Instagramie TU :). A także do zapisania się na newsletter na stronie głównej.

Każde kolejne polubienie, komentarz, czy kliknięcie na stronie to naprawdę ogromna radość 🙂